Thea obudziła Ania w nocy. Kazała jej zamknąć oczy. Zaprowadziła ją do lasu, ale on nie był zwykły. Thea poszła zostawiając Anię samą. Przypomniała sobie o Benie. Nie nawidziła go ale w głębi duszy nadal go kochała. W lesie wszędzie widziała Bena. Zobaczyła ptaka. Powiedział jej, że Ben nadal na nią czeka. Dziewczyna poszła za ptakiem. Zobaczyła piękną altanę. Usiadła w niej i zaczęła oglądać cały las. Nie było w nim nic strasznego wręcz przeciwnie był przepiękny. Lecz zobaczyła małego królika zaczął uciekać i nagle strzała trafiła go w ciało. Okazało się, że to był Ben. Ben zginął lecz zobaczyła obcego chłopaka. Był brunetem więcej nie zobaczyła. Nie wiedziała skąd go zna. Ania położyła się na ziemi. Zaczęła myśleć i usłyszała słowa : " Chociaż życie nas rozdzieliło to znowu odnajdziemy siebie". Nie wiedziała kto to powiedział. Jednak znała ten głos. Wyszła z magicznego lasu. I poszła dalej spać. Kiedy obudziła się musieli już powoli wyruszać. Lecz oczywiście ktoś musiał się zjawić. Bartek zjawił się nad jej łóżkiem. Ona się przestraszyła. Lecz szybko zniknął. Ania obudziła wszystkich i musieli ruszać.
- Zaczekajcie na mnie ! - powiedziała Thea
- Gdzie się wybierasz? - zapytała Ania
- Z wami! Nie zostawię was samych - odpowiedziała
- A co z królestwem ? - zapytali inni
- Powierzyłam go siostrze.
Spakowali rzeczy i wyruszyli dalej. Ania nie była wampirem chociaż miała czasami ochotę na krew.
Atmosfera
wtorek, 26 lutego 2013
poniedziałek, 25 lutego 2013
Za nim
Ania poszła spać. Miała
okropny koszmar w którym cały czas padały słowa : zawiodłaś, przyniosłaś wstyd,
zostawiłaś. Obudziła się nad ranem. Dziwne była godzina 7:00, a nadal było
ciemno. Księżyc był w pełni.
Lecz zerwała się trąba
powietrzna. Musieli uciekać razem z wilkiem. Pobiegli do lasu chociaż trąba
była już blisko wypowiedzieli słowa Avata portti ja tumma valtakunta.
Ziemia się otworzyła. Zaczęli iść przez wielką ciemną jaskinię. Oczy wilka
świeciły się na niebiesko. Doszli do podziemnego królestwa. Wszyscy nagle
rzucili się na Anię. Ponieważ wyczuli smak krwi. Wszyscy byli wampirami. Jedyna
Ania była człowiekiem. Związali ją i zaprowadzili do królowej. Okazało się, że
to jej przyjaciółka z podstawówki Thea.
- Czemu związaliście moją
przyjaciółkę ? - zapytała Thea.
- Ponieważ chcemy wypić jej
krew! - odpowiedział głodny tłum.
- Nie możecie !
Rozwiążcie ją ! - krzyknęła królowa. Rozwiązali ją.
Zaczęli przepraszać. Julia walnęła jednego w twarz. Ponieważ chciał ją
pocałować. Thea zaprowadziła przyjaciół Anii do pokoi. Poczęstowała ich jej
ulubionym ciastem. Wilk dostał mięso. Niestety nie trwała radość wiecznie.
Wleciały duszę zmarłych osób z których została wyssana krew. Zaczęły straszyć
Anię i jej przyjaciół. Położyli się spać.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

