Atmosfera

niedziela, 15 lipca 2012

I prosto w serce.

  Justyna czuła się jakby ktoś wyrwał jej serce. Zawsze lubiła Mateusza był dla niej jak brat. Bartek wpadł do pokoju i rozwiązał zapłakaną dziewczynę. Mocno ją przytulił. Ona nie miała sił by się uwolnić z rąk Bartka. Czuła, że cała jej moc odeszła i nie była już aż taka silna.
- Czemu? - zapytała go
- Ponieważ mógł nam przeszkodzić w naszym związku ! 
- Ale to był mój przyjaciel ! 
- Trudno ! 
Justyna płakała i płakała. Poszła na dwór gdzie nigdy nie wcześniej nie była. Wyszła i zobaczyła za lasem pięknego białego jednorożca. Wzięła go do zamku. 
- Dzisiaj przyjdą krawcowe - powiedział Bartek
- Po co ? 
- Musisz mieć inny ubiór 
Dziewczyna usiadła na kanapie i czekała na krawcowe. Przyszły krawcowe. 
- A panienka była po tej dobrej stronie ? - zapytała krawcowa
- A jest dobra strona ? 
- Nie, nie ma dobrej strony! - wtrącił się Bartek
- Jak to nie ma ? - powiedziała Justyna
- Jest ! - krzyknęła krawcowa 
Uszyły suknię dla Justyny i poszły, bo wiedziały, że nie można mówić przyszłej królowej o dobrej stronie. 
Justyna była zdenerwowana ponieważ Bartek ją okłamał. Poszła do sypialni odpocząć po ciężkim dniu. 
Bartek przyszedł do sypialni i przytulił się do niej. Justyna miała dość jego przytulania,ale wiedziała, że kiedyś będzie się musiała z tym pogodzić. 
Następny roździał będzie dziś lub jutro !

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz